664 982 770

biuro@mosb.pl

Blog: Ojciec dla Ciebie

Możesz wierzyć, zgodnie z prawdą, że Bóg jest w swojej naturze Ojcem, a jednocześnie nigdy nie doświadczyć tego, że jest On TWOIM Ojcem.

Są to dwie całkiem odmienne rzeczywistości. Bóg jest doskonałym, dobrym Ojcem i On chce, abyś doświadczał w swojej codzienności, że On jest prawdziwym Ojcem dla Ciebie. To doświadczenie zmienia wszystko.

Był taki czas w moim życiu, kiedy czułam się bardzo zdana tylko na swoje własne siły i byłam tą sytuacją umęczona. Prowadziłam własną działalność, byłam już bardzo dorosłą singielką i byłam częścią wspólnoty, której lidera, dużo młodszego ode mnie, znałam odkąd na moich oczach oddał życie Jezusowi. Pomimo niezwykłego obdarowania, nie mógł on dać mojemu sercu poczucia bezpieczeństwa, które – jak sobie wyobrażałam – mógłby mi zapewnić bardziej ojcowski przywódca.

Błagałam Boga o to, by choć jedna z tych dziedzin uległa zmianie. „Cokolwiek!” – wołałam. „Jak nie mąż, to choć ojcowski pastor, a jak nie to, to niech chociaż ktoś za mnie płaci ZUS-y”. Byłam naprawdę zdesperowana.

Bóg jednak odpowiedział mi, że – owszem – pragnie odpowiedzieć na wołanie mojego serca. Zanim jednak cokolwiek się mogło się zmienić w moich okolicznościach – powiedział mi – pragnął On, abym doświadczyła tego, że On jest moim prawdziwym Ojcem. Najprawdziwszym we wszystkich światach. Takim, który mnie pociesza, i który powstaje w mojej obronie, jeśli ktoś mi chce zrobić krzywdę. Takim, który dba o moje zaopatrzenie i chroni mnie przed problemami, o których nie mam nawet pojęcia, bo zajął się nimi, zanim doszły do mojej świadomości.

On czekał, aż będę wiedziała, że mogę liczyć na Niego o wiele bardziej realnie i pewnie, niż mogę liczyć na jakiegokolwiek człowieka – niczego nie ujmując wspaniałym ludziom w moim życiu. Gdyby bowiem moje okoliczności zmieniły się wcześniej, nigdy nie przestałabym pokładać ufności w okolicznościach.

Mój Tata okazał się wierny. Jak zawsze. Nie było sytuacji, w której nie ująłby się za mną, nie zatroszczył o mnie, nie utulił, nie poprowadził, nie uspokoił swoją miłością. Zawsze mogłam i zawsze mogę liczyć na Jego miłość. Teraz cieszę się wspaniałym małżeństwem od Niego, mąż płaci za mnie ZUS. A pastor, rok ode mnie starszy – jednak ma doświadczenie i historię życia, którą Bóg honoruje dając mu autorytet. Nie narzekam, bynajmniej. Mam tak wiele powodów do wdzięczności.

Jednak choć teraz mam to wszystko, czego kiedyś nie miałam, o co tak desperacko wołałam, nie pokładam ufności jeśli chodzi o moje bezpieczeństwo, moje zaspokojenie, źródło mojego życia w żadnej z tych pięknych rzeczywistości, a tylko w Bogu, który dał mi się poznać jako prawdziwy i doskonały Ojciec dla mnie.

On jest też prawdziwym Ojcem dla Ciebie, bez względu na to, czy o tym wiesz, czy nie. On pragnie, abyś nie tylko o tym wiedział, ale żeby to objawienie stało się dla Ciebie źródłem siły i pokoju, zdrojem życia. Czy jesteś gotowy wyruszyć w podróż odkrywania tego, jakim wspaniałym Ojcem jest On dla Ciebie?

Tato w niebie, dziękuję Ci, że przez Jezusa mam realny dostęp do doświadczenia Twojej Ojcowskiej miłości. Wiesz jak bardzo potrzebuję w moim sercu poznawać Cie coraz bardziej jako mojego prawdziwego Ojca. Otwieram swoje serce. Proszę rozlewaj w nim swoją miłość przez Ducha Świętego, który został mi dany. Otwieram się i ufam Tobie, kochany Tato. Amen.